niedziela, 7 maja
Internet: jak krytykować rzeczowo i konstruktywnie?
- Wyśmiewaj każdy dizajn, nawet jeśli twoje osiągnięcia na tym polu wyglądają żałośnie. Jeżeli ktoś ci napisze, że twoja strona nie wygląda wcale ładnie i w związku z tym nie za bardzo masz prawo krytykować, wpierw go wyśmiej, a potem napisz, że nie trzeba być kucharzem, by wiedzieć, że potrawa jest źle przyrządzona.
- Używaj słów „chłopczyku” i „dziecinko” tak, by adwersarz wiedział, że racja przysługuje ci już choćby z powodu twego życiowego doświadczenia i wieku. Również, jeśli obchodziłeś niedawno trzydzieste urodziny, podeprzyj swoją wypowiedź linkiem do stosownego wpisu na twoim blogu.
- Gdy krytykujesz czyjś dizajn, napisz, że strona rozsypuje się w IE w wersji piątej. Jeśli chcesz wyjść na prawdziwego znawcę, dodaj, że strona nie działa również w Netscape 4.0. Adwersarzy wyśmiej i napisz, że jest to jedyna przeglądarka z serii 4.0 używana na świecie. Podeprzyj się Zeldmanem.
- Wejdź na stronę linksem. Wpierw wyśmiej autora, a potem napisz, że nie ma
rel="contents". - Wymień wszystkie niedoskonałości, jakie strona posiada, jeśli chodzi o dostępność. Swoją wypowiedź zacznij od „Zgodnie z DIA…”. Pytających o to, czym jest DIA wpierw wyśmiej, a potem odeślij do angielskiej wersji książki. Nie linkuj polskiego tłumaczenia, żeby nie podbijać Świątkiewiczowi pejdżranka.
- Nie podpisuj się imieniem i nazwiskiem. Niech autor czuje, że go kopnięto, ale niech nie wie, z której strony. W ramach możliwości podszyj się pod kogoś.
- Jeśli krytykujesz stronę z galerią zdjęć albo portfolio grafika, wpierw wyśmiej autora strony, a potem napisz, że całość tragicznie wygląda przy wyłączonych obrazkach.
- Jeśli naprawdę nie masz się do czego przyczepić, sprawdź treść strony za pomocą programu aspell. Wpierw wyśmiej autora, a potem wypunktuj wszystkie literówki.
To na pewno nie wszystkie reguły, stawiaj więc na swoją inwencję. Jednakże, bądź pewny, że stosując się do powyższych zasad, z łatwością zyskasz miano eksperta, a z twoim zdaniem liczyć się będą wszyscy.
Powodzenia.